poniedziałek, 25 marca 2013

Dzień na OPAK

Dzisiaj jest dzień na OPAK.

Mąż nie idzie do pracy, ja nie idę do kuchni.
Obiad kupimy na mieście i będziemy robić NIC.
No może nie tak całkiem nic.
Będziemy robić rzeczy, których robić NIE MUSIMY.

Na opak zimie, która nie chce wpuścić do nas wiosny pojedziemy do lasu na wiosenny spacer.
O!



grafika: Aga Urbanek.

9 komentarzy:

  1. Oby każdy dzień można było tak spędzać :))

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie jeszcze zamiast ciepłych butów ubrałabym sandały...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny plan, przyłączam się :D

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas też dzień na OPAK. Franek spał 1,5 godziny zamiast standardowo 30 minut :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak pięknie tak zielonooo, oddajcie na opak wiosne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już bliżej niż dalej. W leśnych zbiornikach wodnych nieśmiało pojawiają się zielone pędy czegoś niezidentyfikowanego przez nas ;)

      Usuń
  6. uciekaliśmy z lasu pędem, niby miało tam nie wiać wśród drzew... Zmarzliśmy bardzo. Kapitulacja.

    OdpowiedzUsuń

dzięki!